Walka o rynek: Bułgarscy rolnicy oskarżają sieci handlowe o nieuczciwe praktyki i wypieranie lokalnych produktów
Bułgarscy producenci rolni mierzą się z poważnymi wyzwaniami podczas wprowadzania swoich produktów do dużych sieci handlowych. Według Cwetana Czekowa, przewodniczącego Krajowej Izby Branżowej „Owoce i Warzywa”, w sektorze obserwuje się systematyczne nieuczciwe praktyki, które stawiają lokalną produkcję w niekorzystnej sytuacji.
Jednym z głównych problemów wskazanych przez izbę jest wykorzystywanie bułgarskiej marki dla towarów, które w rzeczywistości są importowane z krajów trzecich o niższych kosztach produkcji. Podkopuje to nie tylko zaufanie do lokalnej produkcji, ale także pozwala handlowcom maksymalizować zyski poprzez import tańszych produktów, podczas gdy bułgarscy rolnicy napotykają trudności w dostępie do obiektów handlowych.
„Sieci handlowe prowadzą politykę, w której dostęp bułgarskich producentów do ich półek jest silnie ograniczony” – stwierdza Czekow. Zauważa on, że często używane są wymówki dotyczące niezgodności ze standardami, aby odrzucić bułgarskie produkty, podczas gdy w tym samym czasie w sklepach oferowane są towary importowane o niższej klasie handlowej.
Oprócz kwestii pochodzenia, krytyczny jest również poziom marż handlowych. Przewodniczący izby podkreśla, że jest nieakceptowalne, aby cena produktów wzrastała dwu- lub trzykrotnie od ceny producenta do końcowego konsumenta.
Aby poradzić sobie z tymi procesami, niezbędna jest pilna interwencja państwa poprzez zmiany ustawodawcze i surowsze sankcje. Według przedstawicieli branży, Bułgaria potrzebuje jasnej polityki ochrony sektorów wrażliwych, podobnej do mechanizmów stosowanych w innych krajach europejskich, aby lokalny producent nie został całkowicie wypchnięty z własnego rynku.


Komentarze (0)