USA zwracają 81 mld dolarów po decyzji Sądu Najwyższego dotyczącej nielegalnych ceł Trumpa
Rząd USA przeprowadził masowe transakcje mające na celu zwrot 81 miliardów dolarów z zebranych ceł. Decyzja ta następuje po orzeczeniu Sądu Najwyższego USA, który w lutym uchylił znaczną część podatków importowych wprowadzonych przez administrację Donalda Trumpa.
Według danych cytowanych przez The Guardian, kwota zwrotów gwałtownie wzrosła w porównaniu z tym samym okresem w zeszłym roku, kiedy zwrócono jedynie 5 miliardów dolarów. Departament Skarbu USA potwierdza, że główną przyczyną tego wzrostu jest właśnie decyzja sądowa, która zobowiązuje państwo do rekompensaty firmom za zapłacone nielegalne opłaty.
Kontekst ekonomiczny i presja budżetowa
Mimo że Trump przedstawiał cła jako narzędzie do stymulowania lokalnej produkcji i zmniejszania deficytu budżetowego, obecne dane wskazują na odwrotny skutek. Deficyt budżetowy USA nadal rośnie, osiągając 1,367 biliona dolarów w ciągu pierwszych dziewięciu miesięcy roku fiskalnego. Równolegle odnotowano znaczący wzrost kosztów odsetek od długu publicznego oraz wydatków na zbrojenia.
Nowe zagrożenia handlowe dla Europy i Azji
Pomimo ograniczeń sądowych, Biały Dom przygotowuje nowe środki. Oczekuje się wprowadzenia ceł w zakresie 10-12,5% wobec kluczowych partnerów handlowych, takich jak Chiny, Japonia, Indie i Tajwan. Te nowe działania mogłyby obejść ograniczenia prawne nałożone przez Sąd Najwyższy.
Szczególne napięcie obserwuje się w relacjach z krajami UE i Wielką Brytanią. Donald Trump zagroził państwom europejskim 100% cłami na wszystkie ich towary, jeśli będą one nadal opodatkowywać amerykańskich gigantów technologicznych (takich jak Apple, Google i Amazon) podatkami cyfrowymi. Środki te miałyby poważne konsekwencje dla handlu międzynarodowego i stabilności globalnych rynków.


Komentarze (0)