Rozbieżność cen leków wynosi nawet 12-krotność: Ekonomista zdrowotny Sharkov wskazał winowajcę
Różnica w cenach produktów leczniczych w placówkach medycznych może sięgać nawet 12-krotności, ostrzega ekonomista zdrowotny Arkadi Sharkov. Według niego główną przyczyną tej nierównowagi cenowej jest przejście na system scentralizowanych przetargów elektronicznych, wprowadzony w zeszłym roku.
W rozmowie z „Bulgaria ON AIR”, Sharkov wyjaśnił, że przed zmianą przepisów stosowano zasadę ceny ważonej. System ten skutecznie minimalizował różnice cenowe, ale nowa procedura z uczestnikami licytującymi wprowadziła znaczące zniekształcenia na rynku.
Ekonomista wyraził sceptycyzm wobec propozycji wprowadzenia obowiązkowych zamówień publicznych (ZOP) dla prywatnych szpitali. Według niego, ponieważ prywatne struktury nie są dotowane z budżetu państwa, próby bezpośredniego zarządzania ich zakupami poprzez zamówienia publiczne byłyby „ingerencją w prywatny biznes”.
„Błędnym podejściem jest wciąganie kolejnych placówek medycznych w korupcyjny mechanizm zamówień publicznych. Zarządzający pomnożą ten problem przez 100” – stwierdził Sharkov, podkreślając ryzyko dodatkowych zniekształceń w sektorze.
Jako alternatywę dla kontroli administracyjnej, ekonomista wskazał na cyfryzację. Zaznaczył, że wdrożenie systemu „E-zdrowie” jest kluczowe dla monitorowania pacjenta i jego leczenia, zapewniając przejrzystość poprzez cyfrową kontrolę na odległość.
Komentarze (0)