Rosyjski rynek funduszy w zapaści: Nowe amerykańskie „piekielne sankcje” zagrażają eksportowi ropy do Chin i Indii
Rosyjski rynek funduszy odnotował poważne spadki, osiągając najniższe poziomy od grudnia 2022 roku. Indeks Moskwy runął do poziomu 2109,58 punktów, co odzwierciedla rosnącą niepewność wśród inwestorów dotyczącą przyszłości rosyjskiego sektora energetycznego oraz stabilności makroekonomicznej kraju.
Głównym katalizatorem wyprzedaży jest nowa wersja amerykańskiego projektu ustawy o tzw. „piekielnych sankcjach”. Choć pierwotne propozycje 500% ceł zostały zmniejszone, nowa wersja przewiduje 100-procentowe cła dla pięciu największych nabywców rosyjskiej ropy i gazu. Ponieważ Chiny i Indie kontrolują około 90% rosyjskiego eksportu ropy naftowej, środki te są postrzegane jako bezpośrednie zagrożenie dla głównych dochodów Moskwy.
Reakcja rynku była natychmiastowa. Akcje Gazpromu odnotowały spadki, podczas gdy firmy takie jak Rosneft, Sberbank i VTB również straciły znaczną wartość rynkową. Dodatkową presję na sektor wywołała wiadomość, że Chiny przerwały negocjacje dotyczące strategicznego projektu „Siła Syberii 2”.
Eksperci wskazują, że nowa wersja projektu ustawy daje prezydentowi USA szerokie uprawnienia. W przeciwieństwie do poprzednich wersji, nakładanie sankcji nie jest już powiązane z postępem w negocjacjach pokojowych. Tekst umożliwia władzy wykonawczej nakładanie lub znoszenie ograniczeń w zależności od interesu narodowego, co czyni proces bardziej elastycznym, ale i bardziej nieprzewidywalnym.
Mimo że projekt ustawy jest uważany za bardziej realistyczny i zgodny ze stanowiskiem Donalda Trumpa, musi on jeszcze przejść przez zatwierdzenie przez obie izby Kongresu. Pozostaje pytanie, jak szybko dokument zostanie przyjęty, biorąc pod uwagę nadchodzące letnie przerwy parlamentarne.


Komentarze (0)