July 26, 2026 BG EN UK RU DE PL TR

Sztuczna inteligencja

AI jako broń w sporach medialnych: Ekspert ostrzega przed ryzykiem „halucynacji” i ataków ideologicznych

ИИ като оръжие в медийните спорове: Експерт предупреждава за рисковете от „халюцинации“ и идеологически атаки
Zdjęcie: Matheus Bertelli · Pexels License

W erze szybkiej transformacji technologicznej oskarżenia o wykorzystywanie sztucznej inteligencji (AI) zaczynają stawać się nowym narzędziem ataków medialnych i ideologicznych. Lingwista i ekspert ds. danych Nikola Tuleczki skomentował w audycji BNR „Hristo Botev”, jak te narzędzia zmieniają dziennikarstwo i jakie są realne ryzyka związane z ich stosowaniem.

AI jako narzędzie do dyskredytacji

Według Tuleczki oskarżenia pod adresem dziennikarzy, że ich teksty są pisane przez AI, często nie opierają się na faktach, lecz służą jako „proxy” dla ataków ideologicznych. Celem nie jest udowodnienie braku autorstwa, lecz podważenie zaufania do medium lub konkretnego kolegi poprzez atakowanie jego zdolności do samodzielnego pisania.

Jak rozpoznać maszynę w tekście?

Mimo że oprogramowanie do wykrywania treści AI często bywa zawodne, ekspert wskazuje na specyficzne cechy stylistyczne, które zdradzają algorytmy:

  • Perfekcyjna gramatyka i ortografia: W przeciwieństwie do ludzi, AI rzadko popełnia błędy drukarskie lub gramatyczne.
  • Specyficzna struktura: Stosowanie „odwróconych antytez” (na przykład: „To nie jest tylko tekst, to początek nowej ery”).
  • Wybujałe zdania: Maszyny często używają zbyt gładkich, ale czasem sztucznie ustrukturyzowanych fraz.

Ryzyko „halucynacji” i odpowiedzialność redakcyjna

Największym zagrożeniem przy korzystaniu z AI są tzw. „halucynacje” – sytuacje, w których model generuje całkowicie zmyślone fakty, nazwiska, daty lub źródła, przedstawiając je z wysokim stopniem wiarygodności. Tuleczki podkreśla, że nakłada to nową formę odpowiedzialności redakcyjnej.

„Człowiek staje się swego rodzaju redaktorem tego, co produkuje AI. Musimy brać pełną odpowiedzialność za fakty, ponieważ maszyna nie posiada kontekstu teraźniejszości i może błędnie łączyć dane z przeszłości” – zauważa.

Przyszłość automatyzacji

Zamiast walczyć z technologią, społeczeństwo musi nauczyć się korzystać z niej w sposób odpowiedni. Tuleczki podaje przykład bułgarskiej Wikipedii, gdzie kontrolowane wykorzystanie AI pozwoliło na wygenerowanie 600 wysokiej jakości artykułów o gatunkach biologicznych, podczas gdy niekontrolowany strumień tekstów maszynowych tworzy zbędną pracę dla redaktorów. Kluczem jest ocena jakości i wiarygodności treści, a nie samo obecność AI w procesie pisania.

technologiemediasztuczna inteligencjaDziennikarstwodezinformacjaNikola Tuleczki

Komentarze (0)

Zostaw komentarz

Więcej od Sztuczna inteligencja