Wilki w Danii: Państwo stosuje ścisły monitoring i informuje turystów, jak się chronić
Mimo że populacja wilków w Danii jest stosunkowo mała – około 49 zwierząt według ostatnich danych – państwo stosuje wyjątkowo rygorystyczny reżim obserwacji i zarządzania. Drapieżniki są rozproszone w 8 watahach na półwyspie Jutlandia, podczas gdy wyspy pozostają wolne od nich.
Monitoring w kraju jest procesem wysokotechnologicznym, koordynowanym przez uniwersytety i Muzeum Nauk Przyrodniczych w Aarhus. Poprzez specjalną platformę „Atlas Wilków” gromadzone są dane z analiz DNA śladów biologicznych, zdjęć oraz zeznań świadków. To szczegółowe podejście rozpoczęło się już w 2012 roku, kiedy wilki powróciły do Danii po raz pierwszy od blisko dwóch wieków.
Ze względu na obecność stref turystycznych, szczególnie w rejonie Oxbøl, władze rozpowszechniają broszury informacyjne w języku duńskim, angielskim i niemieckim. Ponieważ wilki zazwyczaj unikają ludzi, instrukcje koncentrują się na profilaktyce i zachowaniu spokoju. Główne porady obejmują:
- Jeśli zwierzę zbliży się na mniej niż 30 metrów, należy zachować spokój i nie wykonywać gwałtownych ruchów.
- Nie podążaj za wilkiem, ale jeśli on się nie wycofa, użyj hałasu, krzyku lub klaskania, aby wykazać dominację.
- W przypadku bezpośredniego kontaktu pod żadnym pozorem nie odwracaj się plecami do zwierzęcia i utrzymuj kontakt wzrokowy.
- W ostateczności, w przypadku ataku, broń się wszystkimi dostępnymi środkami.
Mimo że ryzyko dla ludzi jest minimalne, obecność drapieżników wywołuje napięcie wśród rolników. W 2025 roku odnotowano znaczne straty w inwentarzu, co prowadzi do wezwań o surowszą regulację, wykraczającą poza obecne europejskie przepisy dotyczące ochrony gatunku. W Danii wilki są chronione prawem, a odstrzał jest dozwolony tylko w wyjątkowo specyficznych i udokumentowanych warunkach.
W przeciwieństwie do modelu skandynawskiego, w Bułgarii populacja wilków jest większa i bardziej stabilna, co pozwala na inne podejścia do zarządzania i kontroli liczebności zwierząt poprzez dozwolony odstrzał.


Komentarze (0)