Volkswagen obniża prognozy przychodów: Kryzys w Chinach i konkurencja ze strony pojazdów elektrycznych obciążają giganta
Volkswagen, największy europejski producent samochodów, oficjalnie zrewidował swoje prognozy finansowe na ten rok. Zamiast oczekiwanego wzrostu między 0% a 3%, firma przewiduje teraz spadek przychodów o 3%. Rewizja nastąpiła po poważnych trudnościach na rynku chińskim, który pozostaje kluczowy dla grupy.
Spadek rynkowy i panika inwestorów
Dane pokazują, że dostawy grupy w Chinach spadły o 37% w kwartale kończącym się w czerwcu. Jest to bezpośredni wynik agresywnego wejścia lokalnych graczy, takich jak BYD i Geely, którzy dominują w segmencie pojazdów elektrycznych (EV). Reakcja giełdy we Frankfurcie była natychmiastowa – akcje Volkswagena spadły o 3,2%, co zwiększyło ich roczny spadek do 31%.
Problemy strukturalne i koszty
Dyrektor generalny Oliver Blume stoi przed ogromną i trudną restrukturyzacją. Według dyrektora finansowego Arno Antlitza, firma boryka się z wysokimi kosztami operacyjnymi, które są o 30% wyższe w porównaniu z konkurencją. Aby osiągnąć stabilność, Volkswagen musi obniżyć koszty o co najmniej 10 miliardów euro i zoptymalizować pracę fabryk, które obecnie funkcjonują poniżej swoich możliwości.
Strategia przetrwania
Aby odzyskać udział w rynku, grupa stawia na dwa fronty:
- Lokalne partnerstwa w Chinach: Współpraca z Xpeng w celu stworzenia nowych modeli oraz opracowanie dedykowanej platformy na rynek chiński poprzez Audi i SAIC Motor.
- Nowe modele: Oczekuje się, że nowe kompaktowe modele elektryczne (około serii ID. Polo) wesprą popyt w drugiej połowie roku.
Mimo trudności, kierownictwo utrzymuje prognozę marży operacyjnej na poziomie między 4% a 5,5%, polegając na środkach zwiększających wydajność oraz nowych premierach rynkowych.


Komentarze (0)