Od wampira do rolnika: Ian Somerhalder ujawnił szokujący powód wycofania się z Hollywood
Ian Somerhalder, aktor, który zdobył serca milionów rolą Damona Salvatore'a w „Dziennikach wampira”, w końcu ujawnił szczegóły jednej z najbardziej zaskakujących decyzji we współczesnej popkulturze – wycofania się z blasku Hollywood.
Po latach międzynarodowej sławy, Somerhalder podjął decyzję o opuszczeniu branży w 2019 roku. Dziś dzieli się tym, że głębokie rozczarowanie pracą przy science-fiction Netflix „V Wars” było przełomowym momentem w jego życiu.
Według aktora projekt był źródłem ogromnego stresu i niesprawiedliwości. Opowiada, jak zainwestował nie tylko czas, ale i ogromne prywatne środki, aby uratować serial, po tym jak studio odmówiło dodatkowego finansowania. „Nagrywaliśmy 10 lub 12 godzin materiału przez około sześć dni, co doprowadziło mnie bezpośrednio do szpitala z powodu wycieńczenia” – wyznał w podcaście „Haley on the Go”.
Jednak jego największym bólem nie było fizyczne zmęczenie, lecz korporacyjne gierki. Somerhalder twierdzi, że mimo sukcesu „V Wars”, projekt został przerwany przez Netflix nie ze względu na oglądalność, ale z powodu wewnętrznych walk między producentami wykonawczymi. „Nie chcę, aby moja kariera była dyktowana przez kogoś, kto chce po prostu demonstrować władzę” – stanowczo stwierdził aktor.
Jego decyzja była szybka i ostateczna. Wybrał porzucenie blasku fleszy i przeprowadzkę wraz z żoną, Niki Reed, na farmę pod Los Angeles. Dziś 42-letni aktor koncentruje się na rodzinie i przedsięwzięciach biznesowych związanych z ekologią i zdrowym stylem życia. Choć twierdzi, że aktorstwo jest już za nim, nie wyklucza możliwości powrotu, jeśli znajdzie projekt, który będzie zasługiwał na jego czas.


Komentarze (0)