GERB: Żądanie USA dotyczące samolotów w Bułgarii wiąże się z Bliskim Wschodem, a nie z ćwiczeniami
W związku ze stwierdzeniem premiera Rumena Radiewa o planowanym przybyciu do Bułgarii do 8 amerykańskich samolotów wojskowych, GERB wskazał na poważne rozbieżności w oficjalnym stanowisku rządu. Według przedstawicieli największej siły parlamentarnej, powód przebywania tych samolotów jest zasadniczo inny od przedstawionego dotychczas.
Georg Georgiev z GERB oświadczył, że dotychczasowe zezwolenia na przebywanie amerykańskiego sprzętu w kraju były wydawane w związku z ćwiczeniami w ramach NATO, co mieści się w kompetencjach ministra obrony. Niemniej jednak, według niego, nowe żądania ze strony USA są podyktowane potrzebą wsparcia operacji na Bliskim Wschodzie. To, dodał, wymaga oficjalnej zgody Zgromadzenia Narodowego.
„Premier twierdzi, że należy przejść przez decyzję parlamentu, ale hipotezy z początku roku i obecna są inne. Powody, dla których strona amerykańska chce przebywania tych samolotów, są zupełnie inne” – podkreślił Georgiev.
Poseł GERB skrytykował również sposób, w jaki premier radzi sobie z większością parlamentarną, i wyraził wątpliwość co do jasności przekazów polityki zagranicznej gabinetu. Mimo krytyki, GERB zadeklarował, że zagłosuje „za” udzieleniem niezbędnej zgody, gdy tylko zostaną dostarczone wszystkie wymagane noty ze strony amerykańskiej.
Hristo Gadzev z GERB uzupełnił, że przekazano już pismo zezwalające na rozmieszczenie samolotów w okresie od lutego do maja, ale dotyczy ono wyłącznie ćwiczeń Sojuszu. Przedstawiciele parlamentarni podkreślili, że będą domagać się obu not – tej z lutego oraz nowej, dotyczącej okresu od lipca, aby wyjaśnić dokładny charakter misji.


Komentarze (0)