Brytyjska gospodarka weszła w fazę wzrostu w lipcu: biznes regeneruje się po presji inflacyjnej
Brytyjski biznes wykazał niespodziewane ożywienie w lipcu, przerywając serię kwartalnych spadków aktywności. Według najnowszych danych z badania S&P Global, wskaźnik menedżerów ds. zamówień (PMI) skoczył do poziomu 52,1 punktu, przewyższając zarówno poprzednie poziomy, jak i prognozy analityków.
Głównym motorem wzrostu okazał się sektor usług, który osiągnął swój najwyższy poziom od kwietnia. Sektor produkcyjny również odnotował pozytywny trend, wzrastając do 52,8 punktu. Według Chrisa Williamsona z S&P Global Market Intelligence, sprzyjająca pogoda oraz turystyka krajowa, stymulowana wysokimi kosztami podróży zagranicznych, znacząco pomogły branży hotelarskiej.
Ważnym czynnikiem poprawy jest także osłabienie presji cenowej na biznes. Niższe koszty paliw i surowców, będące wynikiem tymczasowego uspokojenia napięć geopolitycznych w regionie Zatoki Perskiej, doprowadziły do najsłabszego wzrostu kosztów produkcji od lutego. Tworzy to możliwości dla bardziej stabilnej polityki pieniężnej ze strony Banku Anglii.
Mimo optymizmu, ekonomiści pozostają ostrożni. Pomimo spadku cen ropy, szoki energetyczne i problemy logistyczne wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie nadal utrzymują presję inflacyjną na wysokim poziomie. Jednocześnie obserwuje się tendencję do spowolnienia zatrudnienia, po tym jak zmiany w ubezpieczeniach społecznych podniosły koszty pracodawców.
Równolegle z wskaźnikami biznesowymi zauważalna jest poprawa zaufania konsumentów. Indeks GfK pokazuje, że brytyjscy konsumenci są najbardziej optymistyczni od początku roku, co dodatkowo wspiera oczekiwania co do ożywienia gospodarczego w nadchodzących miesiącach.


Komentarze (0)