Koniec ery Deschaulta: Francuski selekcjoner wziął odpowiedzialność za porażkę "Trzydziestki" na Mundialu 2026
Didier Deschamps zakończył jedną z najbardziej udanych epok we współczesnym francuskim futbolu. Selekcjoner wziął pełną odpowiedzialność za "nieakceptowalny" występ reprezentacji Francji w meczu o trzecie miejsce Mistrzostw Świata 2026, w którym "Trzydziestka" przegrała z Anglią 4:6.
Mimo że drużyna zdołała przeprowadzić imponujący powrót w drugiej połowie, Deschamps podkreślił, że katastrofalny początek meczu był jego błędem. "Wina leży po mojej stronie, ponieważ prawdopodobnie nie zrobiłem tego, co było konieczne w pierwszej połowie" - powiedział mediom, dodając, że wynik jest bezpośrednim następstwem porażki w pierwszych 45 minutach.
Dla Francji był to gorzki finał turnieju w Ameryce Północnej. Po porażce w półfinale z Hiszpanią (0:2), nadzieja na trzeci z rzędu finał Mistrzostw Świata została pogrzebana, a czwarte miejsce pozostawiło poczucie zmarnowanej szansy. Deschamps przyznał, że choć przygoda była piękna na poziomie ludzkim, rozczarowanie milionów fanów jest ogromne.
Francuska Federacja Piłkarska (FFF) oficjalnie pożegnała trenera, który odchodzi po 185 meczach prowadzenia drużyny, z czego 120 zakończyło się zwycięstwem. W oficjalnym komunikacie federacja podkreśliła, że Deschamps uosabiał najwyższe standardy i przywrócił "niebieskiej koszulce" godność oraz szacunek na skalę światową.
Dziedzictwo Didiera Deschampsa jest bezprecedensowe. Jest jednym z niewielu w historii, którzy wygrali Mistrzostwa Świata zarówno jako zawodnik (1998 r.), jak i trener (2018 r.). Pod jego kierownictwem Francja zdobyła tytuł Mistrza Świata w 2018 roku, Ligę Narodów w 2021 roku oraz dotarła do finałów Euro 2016 i Mundialu 2022.


Komentarze (0)