Grecja ogłasza „czerwony alarm” z powodu ryzyka pożarów w Attyce, Beotii i Ewinie
Greckie władze ogłosiły „czerwony alarm” dla regionów Attyka, Beotia i Ewinia ze względu na ekstremalnie wysokie ryzyko pożarów lasów. Sekretariat Generalny ds. Ochrony Cywilnej, podlegający Ministerstwu Kryzysu Klimatycznego i Ochrony Cywilnej, podniósł poziomy ryzyka do kategorii 4 przez sześć dni z rzędu w tych obszarach, w tym w stolicy Aten, informuje ERT News.
Środki bezpieczeństwa i mobilizacja
W ramach ogłoszonego alarmu Krajowy Mechanizm Ochrony Cywilnej będzie pracował z pełną mocą. Zespoły straży pożarnej, policji i sił zbrojnych będą przeprowadzać patrole naziemne i powietrzne. Aby zminimalizować ryzyko, zostaną wprowadzone ograniczenia w ruchu pojazdów i odwiedzających lasy oraz inne wrażliwe obszary. Władze apelują do mieszkańców o unikanie wszelkich działań, które mogą wywołać pożary.
Bieżąca sytuacja i dochodzenia
Ostrzeżenie wydano bezpośrednio po opanowaniu pożaru w pobliżu Koropi, na południowy wschód od Aten. Płomienie wybuchły w niskiej roślinności w rejonie Drygia około godziny 13:45 czasu lokalnego. W walce z ogniem brało udział 52 strażaków, trzy specjalistyczne jednostki do operacji leśnych, 14 pojazdów, cztery helikoptery i dwa samoloty gaśnicze. Centrum operacyjne wykorzystało drony termowizyjne i optyczne do monitoringu, a zespół śledczy sprawdza już ślady celowego podpalenia.
Równolegle trwają wysiłki mające na celu opanowanie dużego pożaru, który wybuchł w zeszłym tygodniu w Beotii i rozprzestrzenił się na zachodnią Attykę. Według danych z europejskiego systemu monitorowania Copernicus, płomienie zniszczyły już około 14 424 hektary ziemi.
Tragiczne straty w walce z pożarami
Sytuacja w Grecji została dodatkowo skomplikowana przez niedzielny incydent, w którym dwóch pilotów – Grek koordynator i Duńczyk – zginęło w wyniku zderzenia dwóch helikopterów podczas operacji gaszenia pożarów.


Komentarze (0)