Koalicja rządząca wyznaczyła dziesięciodniowy termin Ruchowi na Prawa i Wolności (DPS) na opuszczenie swojej siedziby przy ul. Wrabcza 23, przy jednoczesnym wyrażeniu zamiaru przez BSP opuszczenia swojego wieloletniego biura przy ul. Pozitano 20. Według oficjalnego stanowiska rządu działania te są podyktowane potrzebą bardziej efektywnego i pełnowartościowego wykorzystania aktywów państwowych.
Wicepremier Iwan Sziszkow oświadczył, że budynek przy ul. Wrabcza został już przekazany Narodowej Agencji Przychodów i Dochodów (NAP). Według jego słów, państwo nie powinno tracić możliwości bardziej korzystnego wykorzystania swoich nieruchomości i nie będzie faworyzować DPS w zarządzaniu. Podkreślił, że po opuszczeniu budynku przez socjalistów zostanie ocenione, w jaki sposób można by go wykorzystać w sposób bardziej kompleksowy.
Dziennikarz Pietio Czekow zauważył, że DPS w rzeczywistości nie wykorzystywało w pełni budynku przy Wrabcza, ponieważ po jego otrzymaniu rozpoczęto poważny remont, co oznacza, że NAP otrzyma budynek już wyposażony i odnowiony.
Krytyka braku motywów i „polityczne show”
Pietio Czekow zakwestionował administracyjną logikę tej decyzji, przypominając, że to samo państwo przekazało budynek DPS niespełna dwa lata temu. Według niego przekazanie nieruchomości jest związane z kontekstem politycznym jesieni 2024 roku, kiedy to gabinet techniczny Dimitra Głaczewa przekazał budynek w okresie rozmów między GERB a różnymi skrzydłami DPS.
Czekow określa sytuację jako „polityczne show” skierowane do opinii publicznej i zauważa, że dziesięciodniowy termin nie ma jasnej podstawy prawnej. Dodaje, że odebranie budynku nie zmienia wpływów politycznych Deljana Piewskiego, a prawdziwa zmiana wymaga zerwania powiązań między biznesem, wymiarem sprawiedliwości a władzą polityczną.
W odniesieniu do BSP, Czekow dokonał ważnego rozróżnienia, wskazując, że BSP nie jest już siłą parlamentarną, co czyni posiadanie ogromnej siedziby w centrum Sofii nieuzasadnionym w stosunku do ich wagi politycznej.
Historyczne dziedzictwo i wspomnienia
Były główny architekt Sofii, Petar Dikow, podkreślił historyczną wartość budynków partyjnych. Wskazał na „Pozitano” 20 jako legendarną lokalizację o powierzchni ponad 6000 mkw., która przed 1989 rokiem była siedzibą ABPOF, a następnie BSP.
Dikow przypomniał również historię budynku przy ul. Rakowski 134, który pierwotnie należał do KNIPITUGA, ale w 1981 roku na ustną polecenie Ognyana Dojnowa został przekazany Bułgarskiej Stowarzyszeniu Przemysłowo-Handlowemu, aby stać się później siedzibą SDS.
Czekow uzupełnił obraz opowieścią o wewnętrznych walkach w SDS w latach 90. – wspomnieniami o wymianie klamek w gabinetach i pozostawionym bagażu w workach przed wejściem, a także legendami o urządzeniach podsłuchowych pozostałych po Państwowej Bezpieczeństwie, które budziły nieufność wśród członków.
Może Cię również zainteresować
- Płowdiw dąży do turystyki całorocznej: Miasto i hotelarze planują nowe przestrzenie degustacyjne
- Oskarżenia wobec ministra spraw wewnętrznych: DPS ujawnia masowe transakcje nieruchomości i podejrzenia o unikanie opodatkowania
- Sport, muzyka i wędrówki: Blagoewgrad przygotowuje intensywny weekend w ramach programu „Przyjedź do Blagoewgradu”
- Narodowe Zgromadzenie przyjęło budżet państwa w drugim czytaniu
Według Dikowa i Czekowa, współczesne formacje polityczne w Bułgarii nie posiadają własnych siedzib od 36 lat, lecz polegają na nieruchomościach państwowych. Dziennikarz konkluduje, że realny proces polityczny od dawna przeniósł się z oficjalnych sal obrad do nieformalnych przestrzeni, takich jak hotele i restauracje.