Prezydent USA Donald Trump skrytykował wielkie firmy naftowe, oskarżając je o generowanie nieuzasadnienie wysokich zysków w wyniku niedoborów ropy naftowej spowodowanych konfliktem zbrojnym w Iranie. Podczas rozmowy z reporterami w Białym Domu amerykański lider wyraził niezadowolenie z obecnej sytuacji na rynku.
Presja na korporacje i Chevron
„Nie podoba mi się to. Oni zarabiają zbyt dużo pieniędzy, nie zgadzacie się? Przez niedobory zarabiają zbyt dużo pieniędzy” – stwierdził Trump, cytowany przez AFP i BTA. Poza rozmowami z dziennikarzami, prezydent złożył podobne oświadczenia w mediach społecznościowych Truth Social, gdzie bezpośrednio wezwał branżę do obniżenia cen benzyny dla amerykańskich konsumentów.
W ramach swojej krytyki Trump uderzył również w dyrektora generalnego Chevron, Mike'a Wirth'a. Oskarżył menedżera o to, że w wywiadzie telewizyjnym nie docenił wysiłków Białego Domu na rzecz wsparcia przemysłu naftowego, w tym zapewnienia dostępu do rynku w Wenezueli.
Kontekst geopolityczny i ryzyka rynkowe
Napięcie w regionie wzrosło po irańskich atakach na statki w cieśninie Ormuz, co wpłynęło na światowy handel zasobami energetycznymi. Mimo międzynarodowej presji, Iran kontynuuje ataki rakietowe i dronowe na cele amerykańskie i sojusznicze, jednocześnie utrzymując swoje zapasy wzbogaconego uranu.
Może Cię również zainteresować
- Amerykańskie giełdy odnotowały wzrosty na tle optymizmu wokół negocjacji z Iranem i silnej aktywności przemysłowej
- Waszyngton liczy na porozumienie z Iranem w sprawie cieśniny Ormuz do 5 sierpnia
- Bułgaria i Holandia w centrum schematu oszustw celnych dotyczących ponad 1000 samochodów wysyłanych na Cypr
- Brak strategii państwowej zagraża bułgarskiemu sadownictwu, ostrzega izba branżowa
Według analizy Reuters, wysokie ceny paliw i rosnące koszty podstawowych towarów stanowią znaczące ryzyko polityczne dla Partii Republikańskiej. Nadchodzące wybory środkoterminowe w listopadzie mogą doprowadzić do utraty większości w Izbie Reprezentantów i kontroli nad Senatem, jeśli niezadowolenie gospodarcze wśród obywateli będzie się utrzymywać.